Z życzeniami u jubilatki. Z Wilna do Szczecina – historia płk. Kociełowicz
18 mar 2025
15:03

W dniu 95 urodzin panią płk Stanisławę Kociełowicz "Iskierkę" z życzeniami odwiedziła Zastępca Dyrektora Gabinetu Marszałka Marcin Kordela
Mieszkanka Szczecina – płk Stanisława Kociełowicz „Iskierka”, w poniedziałek, 17 marca 2025 roku obchodziła 95. Urodziny. W imieniu Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego Olgierda Geblewicza jubilatkę odwiedził zastępca Dyrektora Gabinetu Marszałka Marcin Kordela.
Pani Stanisława urodziła się 17 marca 1930 roku w Kolonii Wileńskiej. W czasie niemieckiej okupacji była harcerką, należała do zastępu „Iskry" i stąd jeden z jej pseudonimów – „Iskierka". Zadaniem harcerek było m.in. przygotowywanie bandaży z materiałów i prześcieradeł przynoszonych przez mieszkańców.
Wielka radość odczuła wraz z innymi mieszkańcami Wilna 13 lipca 1944 roku, gdy miasto wyzwolono od Niemców, a na Górze Zamkowej żołnierze AK zawiesili biało-czerwoną flagę. Radość Polaków nie trwała jednak długo – władzę przejęli Sowieci, a NKWD rozpoczęło aresztowania AK-owców. Rolą harcerek była teraz pomoc poszukiwanym żołnierzom. Jednocześnie rozpoczęły się masowe repatriacje Polaków.
Po ukończeniu gimnazjum pani Stanisława otrzymała skierowanie na uniwersytet w Moskwie. Nauki jednak nie skończyła, bo w kwietniu 1951 roku została aresztowana, a w sierpniu skazana na osiem lat pozbawienia wolności. Oskarżono ją o przynależność do nielegalnej antyradzieckiej organizacji i działalność agitacyjną, a dowodem w sprawie były znalezione podczas rewizji w akademiku pisane przez nią wiersze patriotyczne.
Najpierw więzienie, potem zsyłka do łagru w Tajszecie na Syberii, a następnie do Poćmy. Wolność odzyskała w 1954 roku i powróciła do rodzinnego Wilna. Tam poznała Wiktora Kociełowicza. Był żołnierzem 3. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej „Szczerbca”. Aresztowany w Wilnie przez NKWD spędził dziesięć lat na północy Rosji, w łagrze. W 1954 roku wszyscy żołnierze AK, którzy byli sądzeni i skazani na dziesięcioletni pobyt w łagrze, zostali „zwolnieni”. Czekało ich zesłanie, bez prawa wyjazdu. Po ślubie małżonkowie razem wyruszyli na zesłanie do republiki Komi.
W ostatnich miesiącach 1955 roku w życiu pani Stanisławy nastąpił kolejny nieoczekiwany zwrot: Polska podpisała ze Związkiem Radzieckim umowę, na mocy której wszyscy AK-owcy z wyrokiem nie wyższym niż dziesięć lat, mający w Polsce rodzinę, mogli ubiegać się o wyjazd do kraju. Jej mąż spełniał oba te warunki.
Początkowo trafili do Nowego Sącza, następnie do Szczecina, gdzie wraz z rodziną przebywał brat Wiktora Kociełowicza.
W Szczecinie skończyła studia wyższe i pracowała jako nauczycielka w liceum ogólnokształcącym.
W 1991 r. wstąpiła do Koła Kresowych Żołnierzy Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, w 1994 r. do Stowarzyszenia Szarych Szeregów. Została odznaczona za swe zasługi Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz wieloma odznaczeniami państwowymi i kombatanckimi. Jest współautorką książki ,,Los Wilnianina w XX wieku’’ oraz jedną z bohaterek książki Szymona Nowaka ,,Dziewczyny wyklęte 2’’.
- Rzadko mamy okazję spotykać ludzi o tak wielkich zasługach i tak bogatym życiorysie. Dlatego z tym większą przyjemnością i zaszczytem życzę pani Stanisławie kolejnych wielu lat w zdrowiu, szczęściu i otoczeniu najbliższych. Abyśmy mieli okazję do jeszcze wielu spotkań, podczas których możemy czerpać z pani bogatych doświadczeń i uczyć historii od osoby, która jest jej częścią. Wszystkiego najlepszego! – powiedział Zastępca Dyrektora Gabinetu Marszałka Marcin Kordela.
Oprócz serdecznych życzeń pani płk Kociełowicz otrzymała również bukiet kwiatow i drobne upominki.




